niedziela, 28 lutego 2016

Wspomnienie o feriach...

Jako że w moim województwie ferie kończą się jutro, postanowiłam uczcić je postem! Oj, trudno będzie się znowu przestawić na "tryb szkolny", ale nie ma wyjścia...

Więc pewnego dnia wybrałyśmy się z Karoliną na spacer po okolicy, aby zdusić w sobie wyrzuty sumienia, że siedzimy tylko w domu przy "Sherlocku" i książkach zamiast korzystać z wolnego na dworze. A że miałyśmy ze sobą telefon...




































7 komentarzy:

  1. W taką pogodę, to aż żal siedzieć w domu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie :) Ale książki (niestety albo stety) potrafią zatrzymać mnie w domu w najpiękniejszą aurę...

      Usuń
  2. Jakie jutro? Skończyły się w piątek, a teraz normalny weekend jest!
    Dobrze, że dotleniałyście się i robiłyście fotki, chętnie obejrzałam, nawet te bezgranicznie oddane psie ślepia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam oj tam :) wolne to wolne, w sumie dla mnie bez różnicy :) niechże będzie weekend ;) dzięki

      Usuń
  3. To mamy tak samo! U mnie w województwie też się kończą. Ja pisze w niedziele, więc już jutro do szkoły :( Łączmy się w bólu... Śliczne zdjęcia :) Ja tam całe ferie przy książkach, ale ostatnio właśnie zaczęłam chodzić na spacery, żeby się dotlenić. Ja chodzę z siostrą. Ferie były fajne, chociaż u mnie to pogoda albo pod koniec świata, albo pod wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak chodziłam do szkoły, to zawsze cierpiałam jak miałam wrócić do szkoły. :D
    Piękne zdjęcia! i pomyśleć, że zrobione tel.komórkowym.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) no na razie telefonem, ale reszta w rękach rządu (liczę na 500+ hihi)

      Usuń