Cykl - Prasówka z epoki

  • Używki, "znane i lubiane"  były już od dawna. Jednakże wiele wieków temu, gdy używania nie regulowała żadna ustawa, były znacznie bardziej powszechne - w starożytnym Egipcie na rozrabiajace dzieci był sprytny sposób - rozrzedzony sok z makówek, czyli opiat, a Inkowie nie stronili od dopingu - podczas długich marszów żuli liście koki. Z kolei syberyjska legenda głosi "ile zjesz muchomorów, tyle muchomorowych ludzików zobaczysz, jak biegają i skaczą wokół ciebie, potem ściskają twoją duszę i odprowadzają ją do świata umarłych". 


  • Znacie dżinsy Levi's? Tak, te drogie, markowe. Nazwa marki wzięła się od imienia jednego z założycieli, żydowskiego imigranta Leviego Straussa. Jednakże z początku nawet nie wyobrażano sobie, by w dżinsach chodzić na co dzień. Pełniły tylko i wyłącznie funkcje robocze, dopiero potem stały się wyrazem buntu nastolatków przeciwko starszej generacji. Przyjęło się, a kto dzisiaj nie ma w szafie chociażby jednej pary tych spodni?


  • Adolf Hitler jest nam wszystkim znany. Ale nie wszyscy wiedzą, że zaczynał jako malarz. Jego akwarele w mojej opinii są naprawdę niezłe. Gdyby jednak zyski z ich sprzedaży wystarczały na utrzymanie, wówczas Hitler nie zostałby politykiem, a wtedy, jak łatwo się domyślić - o wojnie nikt by nawet nie słyszał.





  • Czy budować mury przeciw imigrantom? Po odpowiedź na to pytanie zwróćmy się w stronę wschodu - Chińczycy mogą odpowiedzieć. Bo po co zbudowano Wielki Mur Chiński jak nie do obrony przed "imigrantami" - koczowniczymi plemionami? Dawna Ruś również zmagała się z tym problemem - tak powstały Żmijowe Wały, czyli około 800 km umocnień. Miejscami są one wysokie nawet na 12 metrów i grube na 25 metrów! Ogrom dzieła w dawnych epokach dał początek legendom. Nie wierzono, jak człowiek mógłby być zdolny do wzniesienia podobnych murów. Owszem, było to możliwe, ale jak w przypadku Muru Chińskiego kosztowało władców naprawdę astronomiczne sumy. W dodatku nic nie dało - mur nie utrudnił zaatakowania i podbicia całego imperium. Żmijowe Wały zostały z kolei pokonane przez nikogo innego jak... naszego Bolesława Chrobrego!

  • Jakie skarby ludzie mogą trzymać w domu? Historia pokazuje, ze przeróżne. Rodzina Waltera Raleigha skazanego na śmierć za palenie papierosów (!) jego uciętą głowę przechowywała jako klejnot! Oczywiście powodu dekapitacji nie podano wprost - oficjalnie ówczesny król Jakub I skazał Raleigha za za napaść jego ludzi na hiszpańskie kolonie.Działo się to w Anglii w siedemnastym wieku.

    •  Natomiast w czternastym wieku na terenie Bagdadu  istniała wspaniale rozwinięta poczta gołębia licząca  dziesiątki tysięcy tych zwierząt. Państwo to zajmowało  ogromne tereny - od południa Hiszpanii po sam Irak, ale  i tak mogło się mieć pewność, że list dotrze we  właściwe miejsce, choćby na drugi koniec kraju.  Niestety, jak to w historii bywa, zawsze znajdzie się  jakaś czarna owca, która wszystko rozniesie w pył.  Centrum miasta zostało zdobyte przez Tamerlana,  niezwykle okrutnego władcę ludów mongolskich (tereny  dzisiejszego Uzbekistanu). Jak to Tamerlan - urządził rzeź. Nie skończył jednak na Bogu ducha winnych gołębiach, które wszystkie kazał uśmiercić. Z czaszek zabitych ludzi buduje potem wieże.

    • Kontynuując temat Tamerlana - strasznemu przywódcy zdarzyło się dochować jednej z obietnic. Oblegając tureckie miasto Siwas obiecał broniącej miasta załodze, że jeżeli się poddadzą, nie przeleje ich krwi. Obrońcy niemal ufnie skapitulowali licząc na spełnienie obietnicy. Potem zakuto ich w kajdany, wzięto do niewoli, a ich ciałami wypełniono rowy, które następnie przysypano ziemią. Rozlewu krwi więc nie dokonano.

          
      Karykatura Berrymana
    • Miś pluszowy. Zabawka jest dobrze znana, a jej historia jest dosyć długa, bo misie liczą sobie trochę ponad sto lat. Zaczęło się od prezydenta Stanów Zjednoczonych, Teodora Roosevelta. Uczestnicząc w 1902 r. w modnym wówczas polowaniu honorowo odmówił zabicia rannego niedźwiedzia. Czyn stał się sławny, gdy niejaki Berryman uwiecznił go na karykaturze, z której śmiała się potem cała Ameryka. Akurat w tym czasie w sklepie Morrisa Michtoma sprzedaż spadła, pracował nad reklamą. Polecił więc swojej żonie uszycie pluszowego niedźwiadka. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, ale wcześniej musiał odpowiednio go zareklamować - wysłał misia do Roosevelta z prośbą, by został jego ojcem chrzestnym oraz czy może misia nazwać jego imieniem - Teodor. Miś Teodorem został, w zasadzie Teddym - zdrobniale od Teodora. Od tamtej pory teddy bear, pluszowy miś, żywy pozostaje do dziś.

    •  To, że panie też noszą spodnie kiedyś nie było takie oczywiste - pod koniec osiemnastego wieku we Francji obowiązywał policyjny zakaz noszenia spodni przez kobiety! Paryżanki musiały ścierać się z policją, jeżeli chciałby ubierać zakazaną część garderoby. Ale uwaga - były wyjątki. Okazjonalnie spodnie można było spodnie założyć za specjalnym pozwoleniem. Dopiero potem przepis ten złagodzono - noszenie dozwolone, jeżeli kobieta jedzie rowerem bądź prowadzi konia za uzdę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz