Ogarniając przybytek moich dóbr doczesnych, biurko z niezliczoną ilością skarbów (o istnieniu niektórych pewnie zdążyłam już zapomnieć i nie zdaję sobie sprawy z ich posiadania, zapewne), natrafiłam na to, czego mi od dawna brakowało. Mianowicie stare pisma historyczne!
I to całą górę nieczytanych, jeszcze z czasów, kiedy historia znajdowała się gdzieś na dole listy przedmiotów znienawidzonych (Karo je czytała, więc skąd one u mnie?). A na teraz jak znalazł. Wzięłam się do przeglądania, tyle tam ciekawych rzeczy, że wpadł mi do głowy pomysł na stworzenie cyklu postów, takich krótkich ciekawostek nie tylko z rzeczonych gazet ale i z innych źródeł. Jeżeli ten post Wam się spodoba, niedługo pojawi się kolejny - następna prasówka z epoki. Tylko dajcie znać, żebym nie szukała na próżno ;)! Do dzieła.
- Używki, "znane i lubiane" były już od dawna. Jednakże wiele wieków temu, gdy używania nie regulowała żadna ustawa, były znacznie bardziej powszechne - w starożytnym Egipcie na rozrabiajace dzieci był sprytny sposób - rozrzedzony sok z makówek, czyli opiat, a Inkowie nie stronili od dopingu - podczas długich marszów żuli liście koki. Z kolei syberyjska legenda głosi "ile zjesz muchomorów, tyle muchomorowych ludzików zobaczysz, jak biegają i skaczą wokół ciebie, potem ściskają twoją duszę i odprowadzają ją do świata umarłych".
- Znacie dżinsy Levi's? Tak, te drogie, markowe. Nazwa marki wzięła się od imienia jednego z założycieli, żydowskiego imigranta Leviego Straussa. Jednakże z początku nawet nie wyobrażano sobie, by w dżinsach chodzić na co dzień. Pełniły tylko i wyłącznie funkcje robocze, dopiero potem stały się wyrazem buntu nastolatków przeciwko starszej generacji. Przyjęło się, a kto dzisiaj nie ma w szafie chociażby jednej pary tych spodni?
- Adolf Hitler jest nam wszystkim znany. Ale nie wszyscy wiedzą, że zaczynał jako malarz. Jego akwarele w mojej opinii są naprawdę niezłe. Gdyby jednak zyski z ich sprzedaży wystarczały na utrzymanie, wówczas Hitler nie zostałby politykiem, a wtedy, jak łatwo się domyślić - o wojnie nikt by nawet nie słyszał.
- Czy budować mury przeciw imigrantom? Po odpowiedź na to pytanie zwróćmy się w stronę wschodu - Chińczycy mogą odpowiedzieć. Bo po co zbudowano Wielki Mur Chiński jak nie do obrony przed "imigrantami" - koczowniczymi plemionami? Dawna Ruś również zmagała się z tym problemem - tak powstały Żmijowe Wały, czyli około 800 km umocnień. Miejscami są one wysokie nawet na 12 metrów i grube na 25 metrów! Ogrom dzieła w dawnych epokach dał początek legendom. Nie wierzono, jak człowiek mógłby być zdolny do wzniesienia podobnych murów. Owszem, było to możliwe, ale jak w przypadku Muru Chińskiego kosztowało władców naprawdę astronomiczne sumy. W dodatku nic nie dało - mur nie utrudnił zaatakowania i podbicia całego imperium. Żmijowe Wały zostały z kolei pokonane przez nikogo innego jak... naszego Bolesława Chrobrego!
Na dziś tyle - jeżeli pomysł na cykl Wam się spodoba, będę wyszukiwać dla Was więcej informacji.
Ciepełka!
Czy się podoba? Rewelacja, świetny pomysł, a porządki stały się inspiracją...
OdpowiedzUsuńNie zawsze mamy okazję dotrzeć do tego typu ciekawostek w jednym miejscu, juz czekam na następne!
No to fajnie! Zaczęłam już przeglądać pisma w poszukiwaniu kolejnych - następna część niebawem :) Pozdrawiam :)
UsuńTrafiłaś w dzisiątkę! Dlatego kontynuacja tego teamtu ,jest jak najbardziej wskazana. I niestety, ale jestem pod wrażeniem obrazu , jaki namalował Hitler.
OdpowiedzUsuńDzięki :) Z perspektywy czasu, jest to tylko obraz, według mnie niczego sobie. Gdyby nie zwracać uwagi na autora...
UsuńKontynuuj. Zawsze warto dowiedzieć się paru nowych rzeczy. :)
OdpowiedzUsuńLecę po następne - przy okazji nie tylko ja czegoś się dowiem, będę się mogła podzielić :)
UsuńKiedyś piwo było uważane za napój bogów i podawano je nawet dzieciom. Woda przeważnie była skażona, więc w dużych zbiorowiskach ludzkich jej nie używano do picia. Ostatnio próbuje się odtworzyć piwo z epoki sumeryjskiej, zachowały się nawet składniki, więc wiadomo, jak je przyrządzano :-)
OdpowiedzUsuńA wiesz, keidy w Europie przestano się myć? (wcale nie w średniowieczu!)
No ciekawe :) A myślałam, że w średniowieczu właśnie, bo wtedy higiena była raczej na poziomie bruku... Jeszcze wcześniej, czyli w starożytności?
UsuńWitaj
OdpowiedzUsuńNo powiem Ci, że nie przepadam ogólnie za historią, ale Twoje stare "nowinki" mnie zaciekawiły :) Też jestem jak najbardziej za tym, byś kontynuowała swoje przedsięwzięcie, tyle ciekawych rzeczy będzie można się z nich dowiedzieć.
O Levisie słyszałam, nawet miałam kiedyś takie dżinsy. Natomiast dzieło Hitlera, no cóż nie przypuszczałam, że był w stanie namalować taki niezły obraz. W sumie szkoda, że nie zajął się sztuką, może świat byłby wtedy szczęśliwszy bez tych blizn doznanych na wojnie.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)
P.S. Nie wiem, czy ja też nie zacznę robić porządków w szafach, kto wie co tam znajdę, może też jakieś skarby z przeszłości ;) Uzbierało się tego trochę, gdyby ktoś przyszedł i wyrzucił mi te klamoty do kosza, nawet by mi nie było szkoda, bo nie wiem, co tam na prawdę jest :)
UsuńSkarby przeróżne można znaleźć ;)
UsuńWobec tego już niedługo następny odcinek, postaram się znaleźć ich nieco więcej :)
Ciepełka