poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Świeżutkie migawki wiosny...



W dawnych czasach mogłabym powiedzieć, że liczę sobie piętnaście wiosen. Ta piętnasta obrodziła w zdjęcia, które chciałam Wam pokazać. A więc do dzieła:



































Jak się podobało? A Wy robiliście już wiosenne sesje?

8 komentarzy:

  1. Prawda, że to ładne określenie - 15 wiosen? Piękna sesja, u mnie sesja raczej liryczna, ale wierszy jeszcze nie zamieściłam.
    Trzy ostatnie zdjęcia świetne na tapetę laptopa!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc na owoce sesji niecierpliwie czekam, mam nadzieję, że niedługo się pojawią!
      Nie zastanawiałam się, jakby wyglądały jako tapeta, ale chyba dziwnie bym się czuła, mając swoje własne zdjęcia na tapecie. Ale prawa autorskie w tej dziedzinie chyba nie obowiązują :)

      Usuń
    2. Nie jestem pewna, ale jak tapeta na własny użytek, to chyba nie...

      Usuń
    3. :D Nie no, ja nic nie mówię :)

      Usuń
  2. Jakie piękne! :) Uwielbiam podziwiać czyjeś fotografie, tym bardziej, że sama pstrykam dużo zdjęć i dzięki temu mogę sobie porównać i czegoś się nauczyć poprzez prace innych :) Wiosna w Twoim wydaniu wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w taki sposób "uczę się" fotografii - często przeglądam zdjęcia innych, porównuję, jeżeli mam podobne, patrzę, co można poprawić, zmienić i tak dalej. Fajnie, że się podobają!

      Usuń
  3. Magiczne zdjęcia, na które chce się patrzeć i patrzeć. Czwarte zdjęcie od góry - przecudne , spokojne miejsce. Tak mi sie skojarzyło.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Jakże miło jest czytać takie komentarze pod swoimi postami... W nich siedzi tyle motywacji!

      Usuń