sobota, 16 lipca 2016

Czas na coś innego. Dred, perkusja i inne inspiracje.

Hej! Nie wiem, od czego  zacząć...

W sumie to nie wiem, czy powinnam to zrobić. Nie wiem, czy za dużo nie stracę. Brzmi egoistycznie? Niekoniecznie, bo oto, do czego zmierzam

Zawieszam bloga!

Tak, właśnie tak. Tylko poczekajcie. Powiem Wam, dlaczego.

Zauważyłam, że zbyt wiele osób na początku wakacji odkłada blogowanie na dalszy plan albo w ogóle z niego rezygnuje. Wcześniej nie chciałam tego robić, chociaż od jakiegoś czasu chodziło mi to po głowie, Karo kategorycznie mi zabraniała.

Ostatnio blogowanie nie sprawia mi tyle przyjemności, zeszyt na teksty trochę się przykurzył... Odkryłam, że się do tego zmuszam. Potrzebuję przerwy, zebrania sił i czegoś nowego.

Tak, długo o tym myślałam. Prawdę mówiąc szkoda mi tego DeŻaWi, nie prowadziłam go nawet rok. Poznałam wspaniałych ludzi, pisałam, fotografowałam, sporo się nauczyłam przez ten czas. Ale najważniejsi są ludzie - Czytelnicy, bez których blogowanie nie miałoby sensu.
Myślę, że Pan Kot jest doskonałym zwieńczeniem tego posta.

Ale wrócę!

Nie wiem, kiedy - może za trzy tygodnie, może za trzy miesiące. Ale jeszcze mnie tu zobaczycie, bo chyba jestem za daleko. Jesteśmy.

Kilka rzeczy chodzi mi po głowie... Coś się zmieni, mówię Wam.

Zrobiłam sobie dreda. Wystrugałam z patyków pałeczki perkusyjne. Więcej czasu spędzam przy muzyce, wciąga mnie Led Zeppelin, Guns'n Roses i Iron Maiden. Trochę książek przybyło na półce, a Czesiek Świnia też domaga się więcej uwagi.

Muszę jeszcze Wam podziękować. Nie chciałabym cisnąć łzawymi banałami - załatwmy to prosto.

Dziękuję!

Tak więc - do napisania.

Aha, jeszcze jedno - pozostańmy w kontakcie! Mój mail - martynisko1234@gmail.com - do dyspozycji zawsze dla wszystkich!

Ciepełka


dedykuję Najlepszym (nie sugerujcie się kolejnością :) ).

Jotce
Zuzi z "Oczami Nastolatki"
Hegemonowi
Katarynce
Boi
Kamilali
Gabuni
Lenie Blackrose
Annie
Królowej Karo
Jadze A
Anonimom
Wszystkim Czytelnikom

Przepraszam, jeżeli kogoś pominęłam.
Upomnij się, jeżeli o Tobie zapomniałam!


15 komentarzy:

  1. No cóż, to już jakaś plaga ostatnio lub epidemia! Mogę jedynie żywić nadzieję, że znajdziesz to, czego poszukujesz i podziękować, że uprzedzasz, bo nie wszyscy to robią i znikają bez słowa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama trochę byłam zła spostrzegłszy, ile osób zrezygnowało, sama nie chciałam tego robić. Ale potrzebuję sprawdzić, czy nie sprawdzę się w innej dziedzinie :) Mm już na oku mistrza perkusji z nieiwlką stawką za godzinę...

      Chciałam uprzedzić, bo chyba lepiej to wygląda - nie chciałabym zostawiać wspaniałych ludzi bez słowa...

      Usuń
  2. A ja wpadałam, żeby zostawić swój nowy adres: http://realnie-lb.blog.pl/.... No cóż. Martyno, życzę Ci wszystkiego dobrego, rozumiem, dlaczego to robisz, bo miałam podobnie. Trzymaj się, rób, to co kochasz i spełniaj swe marzenia. Powodzenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Dla Ciebie powodzenia na nowym blogu, fajnie, że podesłałaś link od razu :)

      Usuń
  3. Lepiej zawiesić bloga niż pisać na siłę. Wrócisz, jak znowu poczujesz potrzebę i na pewno będziesz mieć dwa razy więcej energii na to, także do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z tą myślą pisałam tego posta. Zmuszając się bym się tylko zniechęciła i już na pewno do tego nie wróciła.

      Usuń
    2. Jak to mówi moja mama "jak masz robić na odwal się, to lepiej nie rób w ogóle", także zbieraj siły i wracaj z nową porcją energii :)

      Usuń
    3. Na tą energię właśnie czekam, a moja mama mówi to samo :)

      Usuń
  4. Bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie :) Tak jak pisze Jotka, to chyba jakaś epidemia, bo w ostatnim czasie sporo osób zrezygnowało bądź zawiesiło swoje blogowanie. Jednak pamiętaj moja droga nic na siłę, to co robisz powinno dawać Ci mnóstwo satysfakcji i zadowolenia. Czasem trzeba od czegoś odpocząć, by przywrócić chęci do dalszego działania. Życzę Ci spełnienia wszystkich swoich planów i marzeń, być może do rychłego poczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Rzeczywiście sporo odpuściło...

      Usuń
  5. Martyna bardzo dziękuję za wyróżnienie.:) Mam nadzieję, że wrócisz z nowymi wpisami, które będą ciekawe , jak te, które pisałaś do tej pory. Mam również nadzieję, że te wystrugane patyczki będą początkiem czegos nowego i inspirującego.
    Ponadto ja sama mam ostatnio mało czasu na bloga, ale dzisiaj i jutro postaram się nadrobić zaleglości. Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie ma za co, bo zasłużone :) Te zaległości... Kto tego nie zna?

      Usuń
  6. Wzruszyłam się, że mnie tutaj wyróżniłaś :) Pisanie na siłę nie ma sensu. Czasami trzeba się uwolnić i chłonąć to co dokoła. Wtedy natchnienie przyjdzie samo. A ja jestem pewna, że jak przyjdzie, to wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam DeŻaWi... Wiem jak to jest, powodzonka na przyszłość i nie ma za dziękować ;)

    OdpowiedzUsuń